piątek, 26 lipca 2013

#6 O Niallu.

Byłaś w sklepie monopolowym. Kupiłaś najpotrzebniejsze rzeczy. Gdy wyszłaś ze sklepu zauwarzyłaś jak jakiś chłopak w kapturze wywieszała coś na słupie ogłoszeniowym.Poszłaś w stronę czarnego Opla. Włożyłaś zakupy. Gdy chłopaka już nie było poszłaś zobaczyć co tam pisze: ,, Oto numer jednego z wokalistów zespołu One Direction (756-897-546). '' Wyrwałaś małą karteczke i wsiadłaś do auta. Po czym go odpaliłaś i pojechałaś do domu. Usiadłaś na kanapie i próbowałaś się dodzwonić. Pierwszy sygnał, drugi potem następne. Nagle odezwał się męski głos:

Ch: Halo ?
T: Kto mówi ? - powiedziałaś.
Ch: Jestem Niall. A ty .? I skąd masz mój numer ?
T: Jestem (T.I.). Twój numer był przypięty na słupie. Przepraszam, że przeszkadzam, ale chciałam, żebyś wiedział. To morze ja już się rozłączę. ! - Gdy chciałaś już odłożyć telefon i rozłączyć się. Chłopak powiedział:
N: Nie w sumie to! Może dasz się zaprosić na lunch ?
T: To nie taki zły pomysł. - Była dopiero 10. Niall chciał spotkać się o 14. Wysłałaś mu adres sms-em. Zjadłaś śniadanie i  zaczęłaś się szykować. Niall przyszedł pół godziny wcześniej więc nie byłaś jeszcze uczesana i ubrana. Gdy zadzwonił dzwonek właśnie ubierałaś sukienkę na ramiączka koloru zielonego. Miałaś ją na rękach. Podeszła do drzwi i otworzyłaś je. Twoim oczom ukazał się piękny blondyn. Zapatrzyłaś się w jego niebieskie tęczówki. On zaskoczony, że byłaś w samej bieliźnie zaczął się uśmiechać. 
T: Ojj. Przepraszam, ale nie zdążyłam się ubrać.
N: Nic nie szkodzi. W końcu jesteś u siebie. - Szybko ubrałaś sukienkę i założyłaś buty. Rozpuściłaś włosy i byłaś już gotowa gdy Niall nie wiedział co powiedzieć. Był taki zaskoczony. Gdy wyszliście na dwór i wsiedliście do zielonego Mercedesa. Rozmawialiście po drodze do restauracji. Okazało się, że mieliście dużo wspólnych tematów. Także podczas obiadu rozmawialiście o muzyce. On śpiewał ty też pięknie śpiewałaś. Gdy chodziłaś do szkoły zapisywałaś się za każdy konkurs piosenki. Miałaś pierwsze miejsca. Z muzyki miałaś same szóstki. W towarzystwie Nialla wróciłaś do domu. Oglądnęliście komedie. Nawet nie wiedziałaś kiedy zasnęłaś. Czułaś się bezpieczna w jego towarzystwie. Miałas nadzieję, że będzie trwało to wieczność. Gdy obudziłaś się pierwsze co zauważyłaś to kartkę: ,, (T.I.) poszedłem do sklepu. Wrócę za 15 min. Czekaj w kuchni. " Poszłaś do kuchni usiadłaś koło stołu i czekałaś Nialla nie było. Minęło około 10 min. Nagle usłyszałaś jak ktoś otwiera drzwi. Był to Niall. Przyniósł cos do jedzenia. Jedną rękę miał za sobą, a drugą przed sobą z reklamówką. Gdy wyciągną rękę zza pleców na twoich oczach ukazał się bukiek biłych róż. 
N: To dla Ciebie wiem, że może to okazać się dziwne, ale zakochałem się w tobie czy zostaniesz moją dziewczyną ? 
T: Ja . Ja nie wiem co mam powiedzieć . Tak.! - Po czym Niall namiętnie cie pocałował. Spotykaliście się dzień w dzień. Pisaliście w nocy. Ty nocowałaś u niego, a on u ciebie. Było wspaniale. Był i jest najcudowniejszym chłopakiem jakiego miałaś .

2 komentarze: