piątek, 2 sierpnia 2013

#7 O Louisie..:*

Przepraszam, że taki krótki, ale nie miałam weny. :D
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Właśnie miałaś spakować się obóz dla dzieci. Miałaś być tam opiekunką najmłodszej grupy. Byłaś już prawie spakowana, gdy usłyszałaś dzwonek. Poszłaś otworzyć drzwi, a tam zobaczyłaś Louisa. Znaliście się z nim dobre 2 lata. Bardzo go kochałaś, ale musiałaś pojechać, aby zarobić na studia. Gdy zauważył, że się pakujesz od razu jego mina stała się smutna. Wiedział, że nie będzie Ciebie widział dobre dwa tygodnie.
      Dlaczego on nie mógł z tobą jechać? Dlaczego ten obóz nie był blisko Louisa? Dlaczego jechałaś na całe dwa tygodnie? Dlaczego nie mogłaś spakować go do torby i zabrać ze sobą ?

L: Będę za tobą tęsknić (T.I.).
T: Ja za tobą też. Dlaczego nie możesz jechać ze mną.? Tak Cię kocham.
L: Dlaczego nie mogę.? Jadę też na ten sam obóz co ty. Kotku tak się cieszę. 
T: Coo?! AAAaaaaa... Nie mogę się doczekać W końcu to już jutro .!
      Po tych słowach namiętnie cie pocałował i przytulił.
*dzień później*
 Spakowałaś się i powoli szykowałaś do wyjazdu. Wyszłaś z Louisem na dwór. Wsiedliście do czerwonego Audi. Pojechaliście do domu Louisa. Po czym on szybko pobiegł do domu i wziął ze sobą spakowaną torbę i włożył do auta.Pojechaliście na miejsce wyjazdu i wsiedliście do autobusu. Usiadłaś razem z Louisem. Ponieważ jechaliście nad morze zajęło wam to ponad pół dnia.
*nad morzem*
Byliście już w domku. Rozpakowaliście się i poszliście z dziećmi na plaża. Słońce grzało coraz mocniej. Woda był bardzo ciepła. Ponieważ zbliżał się wieczór, wróciliście do domków. Powoli zbliżała się noc. Ponieważ pokoje były dwu osobowe byłaś z Louisem w jednym pokoju. Łóżka były pojedyncze i daleko od siebie. To wam nie przeszkadzało. Postanowiliście zsunąć je razem. 
       Pierwsza noc minęła wam szybko. Wstaliście około 7:00. Od razu poszliście obudzić dzieci. O 7:10 wyszliście na dwór i udaliście się na obiad. Ze stołówki wyszliście około 7:30. Po czym udaliście się do swoich domków i zaczęliście się szykować się do wyjścia. Na miejscu byliście około 8:00 poszliście do muzeum, po czym udaliście się do aquaparku. Byliście w nim z dwie godziny. Byliście jeszcze na alei gwiazd. nagle jeden z dzieci poślizgną się na mokrej kafelce. Louis natychmiast do niego podbiegł. Dobrze, że nic mu się nie stało tylko miał siniaka. Gdy wróciliście już do domków, poszliście na kolację. Po czym udaliście się do swoich pokoi. Wzięliście prysznic i położyliście się spać.
*Tydzień później*
      Szybko minął ten tydzień. Bardzo dobrze się bawiliście. Szybko minęły dwa tygodnie. Ostatni dzień to był dzień pożegnalny. Louis na koniec zaśpiewał piosenkę. Dzieciom bardzo się spodobała. Każdy z nich namalował dla was rysunek. Dla każdej dziewczynki daliście po lalce, a chłopakom po samochodzie. 
     Cały obóz przebiegł bardzo wesoło.     

1 komentarz:

  1. Fajny :* ale takie mam pytanie. To było o Lou czy Harry'm?bo się pogubiłam :)

    OdpowiedzUsuń