środa, 24 lipca 2013

#3 O Zaynie...

Opowieść o Zaynie Maliku.!
To zaczęło się pięknego słonecznego dnia kiedy Ty szłaś przez plaże pęłnom turystów. Wśród nich był Twój wujek, który reżyserował filmy i teledyski najsławniejszych
osób i gwiazd. Gdy przechodziłaś wzdłuż morza nagle zauważyłaś One Direction. Jeden z zespołu podbiegł do Ciebie i zapytał:
-Cześć my chyba się nie znamy! Jak masz na imię?-powiedział najprzystojniejszy z zespołu.
T: Czeeść jestem [T].!-odpowiedziałaś, nieśmiałym głosem.
Z: Jestem Zayn z zespołu One Direction, a tam są moi koledzy Harry, Liam, Louis i Niall.-powiedział uroczo.
Nagle zawołał mnie wujek. Chciał żebym pomogła mu kręcić teledysk 1D. Od razu się zgodziłam, bo wiedziałam, że spędzę więcej czasu z Zaynem.
T: Już idę wujku .!- powiedziałaś - Cześć chłopaki muszę iść pomóc wujkowi.!
-Cześć - odpowiedziała cała czwórka.!
Dodał Zayn:
Z: To papa [T], myślę,że się jeszcze spotkamy.?
T: Tak na pewno ja już muszę lecieć papa.!
Gdy pomogłaś wujkowi poszłaś do swojego domu, który stał blisko plaży .! Nagle nabrałaś chęci, żeby pojeździć na desce. Więc poszłaś. Nagle zobaczyłaś Zayna i
niespodziewanie upadłaś i zdarłaś skórę na kolanach. Zayn jak najszybciej do Ciebie podbiegł i wziął Cię na ręce. Następnie zaniósł do domu i opatrzył Ci ranę.
Ucieszona uśmiechnęłaś się i podziękowałaś mu. On zaniósł Cię do twojego pokoju i powiedział:
Z: Miałem nadzieję, że się jeszcze spotkamy.! - powiedział z podnieceniem Zayn.
T: Też chciałam się z Tobą spotkać, ale może nie w taki sposób.- powiedziałaś.
Z: Jak nie w taki to w jaki.? - zapytał.
Z: Nie wiem może na koncercie albo na plaży, ale dobrze, że przechodziłeś obok. Jeszcze raz dziękuje. - powiedziałaś.
Z: Nie ma za co to nic takiego. Oooooooo jaki jestem zmęczony. - powiedział.
T: Możesz zostać na noc już jest późno.! - zaproponowałaś.
Z: Dziękuje, a gdzie mogę się położyć.? - zapytał nieśmiało chłopak.
T: Choć ze mną pokaże Ci pokój dla gości.! - odpowiedziałaś.
Gdy zaprowadziłaś go do pokoju on czuł się nieswojo, ale szybko mu to przeszło. Następnie oprowadziłaś go po domu. Zapadała noc on poszedł do łazienki umyć się,
a ty na niego czekałaś w salonie. Z filmem w ręku. Po chwili zszedł, a ty zapytałaś:
T: Jaki film wybierasz miłosny czy horror.?
Z: Horror.! - odpowiedział.
T: Dobrze więc horror.
Gdy tak oglądaliście w pewnym momęcie się przestraszyłaś. On Cię obiął i pocieszył Ty nie mogłaś już wytrzymaś ze śmiech. Obydwoje śmialiście się dobre pięć
minut. Nagle Zayn zauważył, że zasnęłaś przykrył Cię kocem zaniusł do Twojego pokoju i położył się koło Ciebie.  

Gdy nastał ranek powiedział:
Z: To była wspaniała noc [T]. Już dawno chciałem Ci powiedzieć, że odkąd Cię ujrzałem od razu się w Tobie zakochałam.
T: Ja tez myślisz, że jesteśmy sobie przeznaczeni.?
Z: Oczywiście mam pytanie czy zostaniesz moją dziewczyną.?

-Oczywiście, że zostanę.! - powiedziałaś.
-Super nigdy nie byłem tak szczęśliwy.! - odpowiedział
-Serio myślałam, że miałeś setki dziewczyn.!
-Co będziemy robić.?
-Hmmm.. może pójdziemy do parku.?
-Dobrze tylko ubiorę buty.!
No więc poszliście do parku. Bawiliście się w ganianego. Było wspaniale,śmialiście sie i wgl. Chłopak pocałował cie i wziął na ręce. Okręciliście się kilka razy.
Nagle usłyszeliście wołanie:
-Zayn!! Zayn!!
Popatrzyłaś się w stronę, z której dobiegał głos.
-Zayn jak się cieszę, że Ciebie widzę pamiętasz mnie.? - powiedziała dziewczyna.
-Nie..., to ty byłaś moja dziewczyną gdy mieliśmy 15 lat.? - odparł Zayn.
-Tak to ja.! Nadal się tobie podobam .? - zapytała.
Ze złości nie wytrzymałaś i pobiegłaś w stronę domu.! Gdy Zayn spostrzegł, że Ciebie nie ma pobiegł zostawiając dziewczynę niczego nie mówiąc.
Zobaczył jak siedziałaś na ławce i płakałaś.! Gdy Zayn podszedł do Ciebie, uciekłaś.!
-[T], poczekaj to nie tak.! - odparł smutny.
-Zostaw mnie idź do swojej eks dziewczyny to Cie pocieszy.! - powiedziałaś ze złością.
-[T], ale to nie tak!!!!!! To było kiedyś i dawno nie ważne!!!
-Weź się nie ośmieszaj.!! - odpowiedziałaś.
Lekko go popchnęłaś i uciekłaś.!
Biegłaś przed siebie płacząc. Nagle pomyślałaś, że Twoje życie nie ma sensu i postanowiłaś je zakończyć tym samym kończąc Swoje problemy.
Byłaś blisko jeziora, a niedaleko stał mały mostek. Wiedząc,że nie umiesz pływać postanowiłaś skoczyć. Gdy krzyczałaś, że to koniec do Zayna nagle podbiegł Liam.
Skoczył do wody po czym wyciągając Cię z niej i powiedział:
-Oszalałaś!!? Co Ci odbiło!!? Jesteś nienormalna? - krzyczał na Ciebie Liam.
Byłaś nieprzytomna po czym Cie pocałował i czule się spytał co się stało.!
Odpowiedziałaś krzycząc:
-Zayn to drań!! Zdradził mnie ze swoją eks. - powiedziałaś ze złością.
-Co? Zayn? O nie doigrał się taką ładna dziewczynę jak ty? - powiedział - Jak masz na imię?
-Mam na imię [T].! Naprawdę myślisz, że jestem ładna?
-Tak, a czemu nie jesteś nie do opisania, a Zayn niech wie co stracił.!
Gdy jesteś jeszcze w niedowierzaniu.! Liam pisze do Zayna:
,,Hej to ja Liam jesteś głupi czy co czemu Twoja dziewczyna chciała się utopić? Masz szczęście, że ja uratowałem.!"
*oczami Zayna*
[T] uciekła z płaczem. Co ja zrobiłem? Dlaczego moja eks musiała pojawić się w tym parku. Biegłem za nią, ale ją zgubiłem. Długo szukałem ją po całym Londynie. 
Nagle dostałem sms-a od Liama:
-,,Hej to ja Liam jesteś głupi czy co czemu Twoja dziewczyna chciała się utopić? Masz szczęście, że ja uratowałem.!"
Odpisałem:
-Jak to?
Próbowałem sobie przypomnieć, gdzie jest jezioro. Było koło starego młynu. Pędziłem jak wiatr. Gdy dobiegłem [T] obściskiwała się z Liamem. Nie wytrzymałem i 
chłopak oberwał w nos. Poleciał na ziemie,a [T] szybko klęknęła przed nim.
-Co ty zrobiłeś?! Normalny jesteś?! No ja się ciebie pytam?!!-krzyczała do mnie,a ja poczułem jak do moich oczu napływają tysiące łez.-[T]!To nie tak,j-ja nie chciałem. Proszę,proszę przebacz mi!!!
*oczami [T]*
Zayn pobił Liama. Na serio się wystraszyłam, do czego mój chłopak Był zdolny. Zaczynałam się go bać. Ale Zayn się popłakał i zaczął tłumaczyć,że to od dawna nie ważne,
a ja nie wiedziałam, co o tym myśleć. Stał nad nami i ryczał. Prawdziwy twardziel(:P).Zostawiłam ich tam i odeszłam z płaczem.
-Mam ciebie dosyć! Jesteś nieobliczany!Nienormalny! Daj mi spokój!
-C-co? Czyli to koniec?-złapał mnie za rękaw i zatorował mi drogę.
-Nie wiem, Zayn. Nie wiem...
-Proszę! Ja muszę wiedzieć!
-Zayn,j-ja muszę to wszystko sobie poukładać...przepraszam..-wyminęłam go.
-PRZEPRASZAM!!-krzyknął chłopak.-Kocham Cię !!
*oczami Zayna*
Uciekła. Byłem na siebie potwornie zły. Nagle przemówił Liam, który-o dziwo-jeszcze leżał.
-Stary,musisz się ogarnąć. Właśnie tracisz jedyną szansę na tę laskę i nawet za nią nie biegniesz?
-Bo ja..no wiesz..sorry za ten nos...
-Nic nie było-przerwał mi.-Biegnij za nią. TERAZ.!!
-Dziękuję. Za wszystko.-uśmiechnąłem się do niego.
-Nie ma sprawy.-też się uśmiechnął.
Pobiegłem. Na Liama zawsze można liczyć. Rozwaliłem mu nos,a on mi jeszcze pomaga.To jest prawdziwy przyjaciel-nie to co ja. Zrobiło mi się serio głupio. Ale teraz 
musiałem szukać [T]. Zobaczyłem ją. Szła wolno w stronę domu. Podbiegłem do niej,ale ona nie chciała ze mną gadać.
*kilka dni później*
One Direction miało występ na żywo w Dzień Dobry TVN w Londynie. Udzielaliśmy wywiadu i odpowiadaliśmy na telefony fanów. Jedna fanka zapytała:
-Jak się wam układa w miłości?
Harry chciał odpowiedzieć pierwszy,ale mu przerwałem.
-Moja dziewczyna jest najwspanialszą dziewczyną,jaką kiedykolwiek spotkałem. Straciłem prawdopodobnie jedyną szansę na to,żebyśmy byli razem.[T],jeśli 
,mnie oglądasz,to wiedz,że jest mi strasznie głupio i bardzo,bardzo,bardzo cię przepraszam!! Pamiętaj,że cię kocham,a tamto to nieporozumienie ! Proszę wybacz mi!!!
Potem wszyscy bili mi brawo i wypowiadali się chłopaki z zespołu. Miałem nadzieję,że [T] to widziała...
PROLOG: Gdy wróciłem do domu,[T] przybiegła do mnie i wybaczyła mi. Tak bardzo za nią tęskniłem. Znów mogłem ją przytulić i pocałować. Wiedziałem,że jest moja i TYLKO MOJA!!! 
Sorki, że akurat to, ale musiałam.

#2 O Harrym...

Hejka spodobał mi się pomysł z Harrym jako nauczycielem... 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Za 5 minut zaczynała się lekcja j.polskiego z Panem Stylesem. Od roku był na wymianie. Bardzo Ci się spodobał. Wiedziałaś, że to ten jedyny. Oboje mieliście po 24 lata. On nauczał Polskiego a ty plastyki. Jeszcze nie wiedział, że jesteś nim zauroczona. Ty miałaś teraz lekcje z 3c, a Harry z 2a. Gdy twoja lekcja się zaczęła podeszłaś do tablicy i zaczęłaś tłumaczyć co to znaczy grafika. Po czym rozdałaś kartki i zaczął się sprawdzian z wczorajszej lekcji. Ponieważ sprawdzałaś także błędy ortograficzne miałaś jeszcze więcej pracy, a twoja następna lekcja właśnie się zaczęła. Nie miałaś czasu by sprawdzić kartkówkę poprosiłaś o to Harrego, ponieważ miał on okienko. Wiedziałaś, że sprawdzi on je lepiej od ciebie. Dzień w szkole się skończył. Gdy miałaś otworzyć drzwi frontowe podbiegł do Ciebie Harry i złapał za rękę. I powiedział:
H: Wiesz co zapomniałem Ci sprawdzić te kartkówki. Może pojechała byś ze mną do mojego domu. - Powiedział chłopak z uroczym uśmiechem.
T: Dobrze, ale teraz. ? - Powiedziałaś z uśmiecham.
H: Tak, a czemu nie ?
T: No to dobrze tylko, że...
Nagle uciszył twoje usta namiętny, pocałunkiem. Objął Cię w tali i włożył rękę po sweter. Oderwałaś się od niego i powiedziałaś :
T: Nie teraz. Nie tutaj.
H: Jak nie tutaj to gdzie ?
T: Hmmm.. Mam wolny dom.- Ponieważ przyjechałaś specjalnie z Polski do Londynu mieszkałaś sama. Twoi rodzice byli w Polsce.
H: Wiesz co mam lepszy pomysł. - Powiedział chłopak z uśmiechem. - Czy mogę zaprosić panią na lunch ? - Powiedział z chichotem.
T: Oczywiście. Pójdę tylko zabrać swoje rzeczy.
H: Dobrze Będę czekał koło czarnego Mercedesa.
Wróciłaś do Harrego wsiadłaś do samochodu i pojechaliście do nowoczesnego domu. Gdy weszliście do środka. Harry zaprosił Cię do swojego salonu. Zrobił szybko obiad. Po czym zjedliście go i oglądaliście film. Nagle się wystraszyłaś a Harry namiętnie Cię pocałował po czym wziął na ręce i zaniósł do sypialni. Włożyłaś ręce pod jego bluzkę i pomogłaś mu ją ściągnąć. On odwzajemnił to. Obudziłaś się rano o 8:00  Nie wiedziałaś gdzie jest Harry. Ponieważ to była sobota nie musiałaś wstawać. Leżałaś jeszcze przez 10 minut po czym poszłaś do kuchni gdzie był chłopak, z którym spędziłaś noc. Szykował on kanapki na śniadanie.  
H: Wstałaś już kotku ? - Powiedział z uśmiechem.
T: Tak. Było bardzo miło dzisiaj w nocy. -  Powiedziałaś z uśmiechem.
H: Mi tez się bardzo podobało. Jeszcze Ci tego nie mówiłem, ale zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. 
T: Ja też muszę Ci coś powiedzieć. Odkąd jestem w Londynie, a jestem już od pół roku nie spotkałam takiego chłopaka jak ty.
H: (T.I.) jesteś tak słodka. Choć do salonu zjemy śniadanie.
Poszliście do salonu. Zjedliście śniadanie. Oglądnęliście film po czym Harry namiętnie złożył pocałunek na twoich ustach. Gdy skończył odwzajemniłaś go.
H: Mam dla Ciebie niespodziankę.
T: Jaką .?
H: Chcę, żebyś poznała moich kolegów.
Pojechaliście do kawiarni. Nagle zauważyłaś czterech chłopaków koło, których były jeszcze wolne dwa miejsca. Podeszliście do nich :
T: Hej jestem (T.I.).
Z: Hej jestem Zayn. A to jest Niall, Louis i Liam.
H: Wiecie co ? Mam pomysł może zrobimy ognisko z okazji, że mam nowa i piękną dziewczynę?
T: To świetny pomysł. 
*Dwie godziny później  *
Byliście na plaży koło domu Zayna. Było cudownie. Rozmawialiście o ich zespole. Nawet zaśpiewali twoją ulubioną piosenkę. Było cudownie od tej pory Harry był na zawsze twój. Często widywałaś się też z chłopakami. To był najlepszy chłopak jakiego miałaś, a było ich niewiele. 
*Rok później*
Przyszłaś do domu Harrego, ponieważ powiedział, że ma dla ciebie niespodziankę. Wymyślił dla ciebie piosenkę. Była cudowna jeszcze ładnie komponowała się z pianinem, który Harry miał w swoim domu. Było cudownie. Twoje żeycie powoli nabierało sensu.

*Dwa lata później*
Ty i Harry zamieszkaliście razem. Pobraliście się. A do tego (I.T.P.) Także pobrała się z jednym z chłopaków był to Zayn nie wiedzieliście kiedy zaczęli się spotykać. Mieliście syna, który miał na imię Luke. Był taki słodki. Harry co chwile powtarzał, że urodę odziedziczył po tacie a słodkość po mamie...
Imagin z dedykacją dla mojej przyjaciółki Oliwi. 

#1 O Zaynie...

Hej nie zależy mi tylko na tym, żebyście tylko przeczytali. Zależy mi też, żebyście dodawali własne opinie na temat imaginów. Tego bloga przeznaczyłam na moje imaginy myślę, że wam się spodobają.:D 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z Zaynem znaliście się dobre 2 lata. Znałaś także ich zespół. Twoim chłopakiem był Harry. Wiedziałaś, że to ten jedyny. Zawsze mogłaś polegać na Zayn'ie i Harrym. Zayn znał twoje tajemnice i nikomu ich nie mówił. Harry był najlepszym chłopakiem. Był szczery, miły, opiekuńczy. Twoi rodzice znali Harrego i wiedzieli, że to dobry i uczciwy chłopak.  
*W domu (t.i.)*
H: Jest ktoś w domu. ?
T: Nie jesteśmy sami.
H: Mam pomysł. 
T: Jaki.?
H: Wiem, że uwielbiasz horrory wykupiłem jeden.
T: Harry mówiłam, że cie kocham.?
H: I to z 1000 razy, ale miło to usłyszeć jeszcze raz kotku. !! Oglądaliście horror po czym poszliście spać rano, źle się poczułaś i poszłaś do łazienki. Zapomniałaś, że zaczął Ci się okres. Smutna wróciłaś do pokoju. Harry jeszcze spał. Pomyślałaś, że zrobisz mu niespodziankę. Zeszłaś na dół po czym zrobiłaś śniadanie, gdy usłyszałaś, że ktoś chodzi po górze. Pomyślałaś, że to Harry. Zeszedł na dół podszedł do ciebie i pocałował na powitanie. Po czym usiadł koło Ciebie i zjadłaś śniadanie. 
Po czym do domu weszła twoja mama. Zaskoczona nie wiedziałaś co powiedzieć.
Harry zaprosił cię do kina na Wasz ulubiony film. W sali kinowej poczułaś się niedobrze. Więc poszliście do domu Harrego. Chłopak zadzwonił po chłopaków, ponieważ mieli naradę zespołu. Nagle zaczął mocna boleć cię brzuch.
H: Co sie stało kochanie?
T: Nic po prostu zapomniałam Ci o czymś powiedzieć.
H: A-ale o czym. -  Powiedział jąkając się chłopak.
T: Gdy spędziliśmy razem noc nie byliśmy zabezpieczeni, a ja miałam akurat okres. 
H: C-co .?
T: Być może będziemy mieli dziecko.
Po tych słowach zemdlałaś. Harry w tym momencie też musiał wyjść z pokoju. Liam, Niall i Louis nie wiedzieli co robić. Więc Zayn zrobił ci usta, usta. Po czym ocknęłaś się i popatrzałaś mu w oczy i uświadomiłaś sobie, że twój wymarzony chłopak to Zayn.
* tydzień potem*
Spotykałaś się z Zayn'em już od 4 dni. Harry nic o tym nie wiedział. Harry myślał, że to tylko spotkania przyjacielskie. Na jednej randce z Zayn'em poczułaś się bardzo niedobrze. Przestraszony Zayn zawiózł Cię do szpitala, po czym zadzwonił do Harr'ego. Gdy on dotarł lekarz zabronił mu wejść do gabinetu gdzie odbywało się USG. Po kilkunastu minutach wyszłaś z gabinetu, po czym oznajmiłaś Harr'emu, że faktycznie jesteś w ciąży.
*9 miesięcy później*
Urodziłaś pięknego chłopczyka, ale przez ten czas spotykałaś się z Zayn'em. Chłopczyk nosił imię Lucas. Nie byłaś pewna czyje to dziecko.

*po tygodniu*
T: Harry . !
H: Tak kochanie. Co się stało?
T: Oszukiwałam Cię przez 9 miesięcy przez ten czas nie spotykałam się nie tylko z tobą.
H: C-co . ?
T: Wiem, że Cię urarze. Ale twój kumpel był z tobą nie do końca szczery.
H: Louis?
T: Nie, Zayn.
H: C-co . ? Jak on mi mógł to zrobić . ?
Harry zdenerwowany zadzwonił do Zayn'a. Ich rozmowa nie była zbyt przyjemna, wręcz przeciwnie. Zayn po kilkunastu minutach był już w domu (t.i.). Harry miał ochotę mu przyłożyć. Ale szybko go powstrzymałaś . Harry nie był do końca pewny czy Lucas to jego syn. Chciał zrobić testy na ojcostwo.
*tydzień później*
Przyszły testy i okazało się, że Lukas to syn Zayn'a..
.Kiedy okazało się, że to syn Zayn'a Harry od razu wyszedł z twojego domu. Po paru minutach Zayn był u ciebie w domu. Zobaczył, że płakałaś z Lucasem na rękach. Zayn nie rozumiał co się stało. I zapytał:
Z: Co się dzieje .?
T: Nic po prostu Harry dowiedział się, że Lucas to nie jego syn.!!!
Z: C-co .? A kogo .?
T: Zayn.!!  Twój. !
Z: Jak to. ? Przecież .!
T: Zayn. Nic nie mów. Przykro mi, ale zrobiłam testy.. Jak chcesz to mogę Ci je pokazać..
Z; Nie musisz (t.i.). Ja cie wierze.
T: Serio.?
Z: Tak kotku. Wiesz, że zawsze możesz na mnie polegać.
Po tych słowach namiętnie Cię pocałował.
*Tydzień później*
Louis i Harry byli w parku z psem sąsiadki Harr'ego. Byłas na spacerze z Lucasem z tobą był Zayn. Nagle do Ciebie podbiegł Louis.
L: (t.i.) co zrobiłaś Harr'emu.?
T: No, bo wiesz mam dziecko, ale nie z nim.
L: C-co.? Zdradzałaś Harr'ego .?
T: Tak przykro mi.! Ja muszę iść Lucas płacze.
*Rok później*
Zayn był i  jest z tobą w każdej chwili. Jest wspaniałym ojcem. Harry pogodził się z wieścią, że nie jest ojcem Lucasa. Znalazł sobie nową dziewczynę, z którą ma dziecko. A Zayn świetnie zajmuje się synem obydwoje świetnie się bawią.. Lucas jest tak podobny do Zayna.